Anno Domini

różowy balonik poleciał w niebo na placu świętego Piotra
rozgrywa się walka postępowości z tradycją
stoję w tłumie przykuty do innowiercy Murzyna

i marzę o świecie wolnym od cudów techniki,
które bywają namacalne,
jak uśmiech ust kochanych

w śmiertelnej chorobie twoje rany się nie goją
twoje włosy nie rosną –
kolejna zabobonna złota sentencja powtarzana dla lepszej
interpretacji wersetu

(wyrwany z pisma)
nie ulega pokusom, przekazywany
ku potomnym pokoleniom

strażnik, jeden jedyny zaprzysiężony od teraz do śmierci,
bo nawet śmierć nas nie rozłączy
a dałem na tacę za zdrowie

piję dziś krew kapiącą z krzaku gorejącego
by nasycić się prawdą
umrzeć w pokoju obok na sławę zbawiciela

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.