Zamilczenie

jeszcze wyjdzie ziemia nad morze
ustanie prześwit na schodach roszczenia
poślizgnie się: szept

uszczypnie kawałek słońca

wymagający kłamstwa
wreszcie powstanie: świadek prawdy
pomiędzy kaprysem, a gapiostwem:

zaczekanie
umiar w wyborze promienia
na stancję do końca ale wszech-początku

unieś wargę na której zmęczenie
i poczet starej świecy
unieś nos, by suweren klasnął w pięść

unieś palec tradycji – wyklęte brązy

unieś ten stygmat rodzenia poezji blask

Leave a comment

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: