Czysta myśl

z ognia widziałem prawdę – wiatru poszumu wolność
niesie mróz na barkach księżycowej… tuli-sz widzianą
obligacje oczyma pierścienia, ubiegam się o bunt na statku

widoków dnieje – pochopnym żartem oczu dwoje ust
jedno zbliżenie, ciał kantata natchnienie wtóruje bulli
ze średnich weków powstaje uczta – Ty przeciętna

Ja – wybiórczy braw memorandum ku meldunkom zza
morza, wybiegaj w nie, odsuń nietolerancję – utoń póki
widzę – i zbawże cień muzyki przedwieczoru. To moja

skala nie mieści pojęć, gdy wśród idei zamieszkują
miłość i szacunek – weź głóg w dłoń, weź klechdę góry
którą znasz, której nie znasz i zasiej w mej myśli czyste

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.