Jestem i znam wszystkie tajemnice

zaniosę prawdę do spichlerza, by zdemontowało rusztowanie
wyjdę najwyżej własnymi siłami. nie okradnę cię ze słów
nie okradnę cię z dobytku – nie okradnę cię z materii, mogę

jedynie chwytać promienie, aby ulepić z nich słońce – całkiem
nowe. mam w sobie żywioły i nie gładzę piersi kobiet, nie
odbywam podróży w dorzeczu ich ud. chcę mieć jedną –

jedyną uwerturę w całości. domniemane kłamstwa okrążają
ziemię, werbują dzieci. ja jestem prawdą odepchniętą od sytości
nie ma sumy, ani iloczynu w dłoniach splecionych siłą – jest

piękna różnica w wolności prawdy miłości. jeśli byłbym jak
cymbał brzmiący i miał dar prorokowania oraz posiadał wszelką
wiedzę; inszej jakości pęd pogoni, ucieczki, a góry przenosił,

miłości bym nie miał, byłbym: niczym.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.